blog

przepraszam.
25.09.2009 :: 23:25 | Link | Komentuj (9)
Wiem, długo nie pisałam. Dietetyczna przepraszam! ;*
jakiś cholerny zastój wagi. nienawidzę. Ale postęp, owszem. nawet i w psychice. Odważyłam się kupić przyległą tunikę i leginsy i czuję się w tym dobrze. :)
jestem głodna jak nie wiem ;>
ale trzymam się. 10 dzień.

Od zeszłego poniedziałku chodzi za mną ten cholerny pączek.

Btw. 100m nad Ziemią, byleby nie chwalić dnia przed zachodem. "K." i tyle.




sucre-vie.

18.09.2009 :: 22:03 | Link | Komentuj (6)
cały dzień mi niedobrze.
nie mam siły na nic.
śmiej się, śmiej.
17.09.2009 :: 22:08 | Link | Komentuj (4)
Mam dosyć wszystkiego. Nawet pisać mi się nie chce.
Idiotki z mojej klasy mają bardzo ciekawy temat ostatnio do podśmiewania się. Zazdroszczą wytrwałości? Są na tyle nierozwinięte emocjonalnie, żeby nie zaakceptować i uszanować czyjejś woli, tylko dlatego, że jest ona indywidualna, a nie stanowiąca wolę ogółu? Przepraszam, ale jakbym była taka sama jak wszyscy to bym była niezbyt interesującą osobą;>
dieta trwa. Daje radę, aczkolwiek słodkie za mną chodzi jak nie wiem.

Miałam ochotę i nie zjadam: COŚ SŁODKIEGO!!!!
Przysiady ujędrniające:150(o 20 więcej niż jest zakładane:D)

dziękuję za wszystko 'dietetyczna'.
i ten szyderczy śmiech.
16.09.2009 :: 21:33 | Link | Komentuj (1)
.na początek WIELKIE GRATULACJE dla dietetycznacola.blog.pl za 2.5 kg. Mojej przyjaciółki jest 2.5 kg mniej.
mnie jeden...
opracowałam dzisiaj nowy deep dietetyczny na bazie jogurtu naturalnego, chudego twarogi i przypraw. w połączeniu z jajkami i szynką daje bardzo wyrazisty smak, przynajmniej bardziej wyrazisty od serków i samych jajek, które chyba już go straciły. Btw, nie mogę już patrzeć na to jedzenie. Za każdym razem, kiedy pomyślę choćby o gramie nabiału robi mi się niedobrze ;>
aczkolwiek pozytywnie wpływa to na mój mózg, który dzięki temu nie odczuwa aż tak wielkiego głodu jak wczoraj.
Dobrze, że papierosy nie zawierają cukrów, tłuszczy i węglowodanów. Bo bym umarła.
pójdę spać. jutro szkoła.


dziś miałam ochotę(i oczywiście nie zjadłam) na... hmm... yy... chyba przez chwilę na coś słodkiego, ale tylko przez chwilę.
Liczba przysiadów:120 pomimo cholernego bólu kolana.



sucre-vie.
Fortuna favet fortibus
15.09.2009 :: 22:44 | Link | Komentuj (2)
Drugi dzień diety proteinowej, najlepszej, jaką do tej pory miałam. (dla zainteresowanych: http://www.biomedical.pl/dieta/dieta-proteinowa-protal-382.html )
Dzisiaj przeżywałam kryzys. Miałam ochotę zjeść wszystko, na co wcześniej nie miałam ochoty. Nagle zaczęły przypominać mi się wszystki produkty, które kiedyś jadłam właściwie bez ograniczeń. Ale dałam radę.
Nigdy nie mogłam się zmotywować do porządnej diety, ale dzięki najlepszej przyjaciółce (www.dietetycznacola.blog.pl) udaje się:) i wiem, że razem osiągniemy swój wymarzony cel.
W linkach z dzisiejszą datą załączam zdjęcia. Troszkę szokujące. Ale obiecuję, że to się zmieni!
Dzisiaj miałam ochotę na(i nie zjadłam!) pączka i pizze.
Motywuje.


sucre-vie.




guestbook

add
look

my links

15.09.09. 2
kocham.
15.09.09. 1

archives

2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
2013
2012
2011
2010
2009

design

Layout by Cassia for Layout4you
THX for: cgi.majestic-skies
Tex-ture